Lampy VELT to synonim rzemiosła najwyższej klasy, indywidualnego designu i ponadczasowej trwałości. O kulisach tworzenia lamp na zamówienie, oświetlenia do prestiżowych hoteli i rezydencji na całym świecie opowiada ich twórca – Jeremi Nagrabecki.
Wywiad z Jeremim Nagrabeckim – właścicielem i projektantem lamp VELT
Marka VELT od lat kojarzona jest z unikalnym wzornictwem, ręcznym wykonaniem i dbałością o każdy detal. Rozmawiamy z Jeremim Nagrabeckim – projektantem i właścicielem firmy – o tym, czym wyróżniają się ich lampy, jak wygląda proces projektowania i z jakimi nietypowymi wyzwaniami przyszło im się zmierzyć.
Pytanie: Panie Jeremi, w świecie pełnym masowej produkcji, czym wyróżniają się lampy VELT?
Jeremi Nagrabecki: Nasze lampy są wyjątkowe, ponieważ powstają w całości ręcznie. Każdy element – metalowy czy szklany – tworzony jest ręcznie z najwyższej klasy materiałów i pokrywany szlachetnymi powłokami. To nie jest produkt taśmowy, tylko dzieło wielu rzemieślników, którzy wkładają w nie swoją wiedzę i pasję. Tworzymy lampy luksusowe, dla wymagających klientów, którzy zwracają uwagę na najdrobniejsze szczegóły i oczekują perfekcji.
Pytanie: Jak wygląda proces powstawania lampy?
Jeremi Nagrabecki: Nad każdą lampą pracuje cały zespół specjalistów – drykier, ślusarz, hutnicy, szlifierze. Każdy z nich odpowiada za swój etap, a na końcu wszystkie części są ręcznie składane i szczegółowo sprawdzane. Dzięki temu mamy pewność, że lampa, która trafia do klienta, jest perfekcyjna pod każdym względem.
Pytanie: A jak wygląda sam proces projektowania?
Jeremi Nagrabecki: Zaczynamy od ogólnej koncepcji – rysunków, pomysłów na formę i funkcję lampy. Projektujemy też poszczególne części, od podstaw, według indywidualnych założeń. Potem powstają pierwsze prototypy, które testujemy w praktyce. Czasami okazuje się, że coś wymaga poprawek – wtedy przeprojektowujemy lampę i wykonujemy nowe części do kolejnego prototypu. Dopiero po zmontowaniu wszystkiego widzimy, czy efekt jest zgodny z wizją. To żmudny proces, który potrafi trwać nawet około roku – od pierwszego pomysłu do finalnego projektu. Jeżeli nie jesteśmy w pełni zadowoleni z efektu, po prostu nie wdrażamy danej lampy do produkcji.
Projektowanie lamp ze szkła to dodatkowe wyzwanie – wymaga ogromnej wiedzy o tym materiale. O ile prosty klosz nie sprawia problemu, o tyle bardziej złożone formy dają zarówno wielkie możliwości, jak i ograniczenia. Trzeba znać technikę powstawania szkła, jego właściwości i sposób, w jaki reaguje podczas obróbki. Zdarza się, że klienci proszą nas o wykonanie lamp według ich projektów, ale z technicznego punktu widzenia nie wszystko da się zrealizować. Ja sam mam dużą wiedzę o szkle wyniesioną jeszcze z domu rodzinnego, co pomaga mi rozumieć jego naturę i tworzyć projekty, które są nie tylko piękne, ale i możliwe do wykonania.
Pytanie: Skąd czerpie Pan tak oryginalne pomysły na projekty i nietypowe rozwiązania?
Jeremi Nagrabecki: Inspiracje przychodzą z różnych stron. Bardzo często są to obserwacje piękna natury i zjawisk optycznych – tego, jak światło przenika przez szkło, jak się załamuje i rozprasza. To daje niesamowite możliwości do tworzenia nowych form. Zdarza się też, że potrzeby klientów lub architektów stają się impulsem do powstania nowego projektu. Każda taka sytuacja to dla mnie wyzwanie i szansa, żeby stworzyć coś unikalnego.
Pytanie: Czy przy projektowaniu kieruje się Pan tylko designem, czy też funkcjonalnością?
Jeremi Nagrabecki: Funkcjonalność jest kluczowa. Chcemy, żeby nasze lampy były nie tylko piękne, ale też dawały komfortowe światło. Każdy zna sytuację, gdy nad stołem wisi lampa z gołą żarówką – światło razi wtedy prosto w oczy i trudno się przy nim dobrze czuć. My staramy się unikać takich rozwiązań. Dlatego często wykorzystujemy szkło jako element rozpraszający i przewodzący światło. Widać to choćby w naszych modelach Laga, Leda, Z Wody, Halo, Lupa, gdzie szkło nadaje światłu miękkości i pozwala stworzyć przyjemną atmosferę.
Pytanie: Czy lampy można dopasować do indywidualnych potrzeb klienta?
Jeremi Nagrabecki: Oczywiście – to jeden z naszych priorytetów. Klienci mogą wybierać różne wykończenia metalowych elementów lamp, a czasami przygotowujemy kolor dedykowany tylko dla jednej osoby, dopasowując go do elementów wystroju wnętrza. Możemy też dobrać odpowiednią barwę światła, długości przewodów, a nawet sposób montażu – od pojedynczych podsufitek po zbiorcze, jak również robione na indywidualne zamówienie. Podsufitki mogą być w kolorach dopasowanych do lampy albo neutralne, np. białe, które zlewają się z sufitem. To sprawia, że nasze lampy trafiają idealnie w gusta nawet najbardziej wymagających klientów.
Pytanie: Czy ręczne wykonanie przekłada się także na trwałość?
Jeremi Nagrabecki: Zdecydowanie tak. Nasze lampy projektujemy tak, by mogły służyć przez dziesiątki lat. Co ważne – można je naprawiać i odświeżać. Zdarza się, że klient po kilkunastu latach zgłasza się do nas, bo potrzebuje wymienić jeden element. Zamiast kupować nową lampę, wystarczy, że odtworzymy brakującą część.
Pytanie: Ekologia jest dziś coraz ważniejsza – jak podchodzicie do tego tematu?
Jeremi Nagrabecki: Dla nas to kluczowa kwestia. Bardzo nie chcemy tworzyć rzeczy, które zaśmiecałyby planetę. Dlatego korzystamy wyłącznie z materiałów najwyższej jakości – trwałych i łatwo przetwarzalnych. Do produkcji lamp używamy szkła, metali i najlepszych komponentów elektrycznych. Luksusowe lampy nie muszą być jednorazowe – przeciwnie, powinny służyć przez dziesięciolecia.
Pytanie: Czy klienci doceniają takie podejście?
Jeremi Nagrabecki: Tak, i to dla nas ogromna satysfakcja. Dobre produkty są polecane dalej – klienci często rekomendują nasze lampy znajomym, a wielu z nich wraca do nas po latach, gdy urządzają kolejne nieruchomości. Niekiedy kupują nasze lampy i zabierają do swoich nieruchomości zagranicą – np. w Szwajcarii, Hiszpanii, Francji. Bardzo nas to cieszy. Pamiętamy naszych klientów i do każdego zakupu podchodzimy indywidualnie – to buduje długotrwałe relacje.
Pytanie: Czy zdarzają się modernizacje starszych modeli?
Jeremi Nagrabecki: Tak, mieliśmy już sytuacje, w których na życzenie klientów przerabialiśmy nasze lampy halogenowe sprzed lat na wersje LED-owe. Dzięki temu mogą one służyć im przez kolejne lata, zużywając dużo mniej energii.
Pytanie: A co, jeśli ktoś uszkodzi lampę, np. stłucze element szklany?
Jeremi Nagrabecki: To żaden problem. Wystarczy zamówić nową część – nie trzeba wymieniać całej lampy. Nasze konstrukcje są tak pomyślane, żeby można było w prosty sposób wymienić pojedynczy element i dalej cieszyć się lampą.
Pytanie: Czy może Pan opowiedzieć o jakichś ciekawostkach albo nietypowych zamówieniach, które realizowaliście?
Jeremi Nagrabecki: Dbamy o każdy szczegół przy projektowaniu lamp – nawet najmniejsza śrubka, na którą wiele osób nie zwróciłoby uwagi, ma dla nas znaczenie. Z ciekawostek mogę zdradzić, że w niektórych naszych lampach stosujemy śrubki, które są pokrywane prawdziwym złotem. Dlaczego? Bo inne powłoki okazały się za grube i nie spełniały swojej roli przy precyzyjnym montażu.
Innym nietypowym wyzwaniem był montaż ogromnego żyrandola o długości 20 metrów w biurowcu Atlas Tower w Warszawie. Okazało się, że aby go zainstalować, potrzebny był podnośnik, który nie tylko sięgnie na 23 metry, ale jeszcze przejedzie przez stosunkowo wąskie wejście do budynku. Było trochę nerwów, zanim udało się znaleźć odpowiednie urządzenie, ale finalnie wszystko się powiodło i dziś ten żyrandol zdobi reprezentacyjny hall wejściowy.
Pytanie: Wasze lampy trafiają także poza Polskę. Gdzie można je zobaczyć i jakie projekty zagraniczne były dla Was szczególnie ważne?
Jeremi Nagrabecki: Nasze lampy można znaleźć w wielu prestiżowych miejscach na świecie – od prywatnych rezydencji w Dubaju, USA, Niemczech, Szwajcarii, Francji czy Hiszpanii, po duże instalacje świetlne w hotelach, biurowcach i centrach handlowych. Szczególnie dumni jesteśmy z projektów realizowanych w obiektach hotelowych – nasze lampy zdobią m.in. klatkę schodową butikowego hotelu w Paryżu, wnętrza hotelu Radisson Blu w Ostródzie czy hotelu Mercure w Katowicach. Każda taka realizacja to dla nas prestiż, ale też duże wyzwanie techniczne, które pozwala nam rozwijać warsztat i udowadniać, że polskie rzemiosło i design mogą z powodzeniem konkurować na światowym rynku.
Podsumowanie
Lampy VELT to połączenie rzemiosła, designu i odpowiedzialności. Tworzone ręcznie z najwyższej klasy materiałów, z możliwością personalizacji i modernizacji, stanowią luksusowe oświetlenie dla wymagających klientów, którzy zwracają uwagę na detale. Jak podkreśla Jeremi Nagrabecki – w VELT liczy się każdy szczegół, dbałość o środowisko i indywidualne podejście do klienta. To właśnie te wartości sprawiają, że marka cieszy się zaufaniem i wracającymi klientami, a jej lampy trafiają do najbardziej prestiżowych wnętrz w Polsce i na świecie.